PKP CARGO zaprasza na „Parowozjadę” w trzeci weekend sierpnia
PKP CARGO zaprasza na „Parowozjadę” w trzeci weekend sierpnia (fot. materiały prasowe)

Zapraszamy na serial dokumentalny Laurence’a Reesa ! W roku 1944 Sowieci zaczęli odzyskiwać terytoria we wschodniej Polsce, które okupowali trzy lata wcześniej. Zasadniczą kwestią stało się w tym czasie to, jak zachodni sojusznicy mieli zamiar załatwić ze Stalinem sprawę przyszłości Polski. Tajne do niedawna materiały archiwalne ukazują, że był to prawie test na integralność całego sojuszu, zwłaszcza że Polska była krajem, w obronie którego Anglia przystąpiła do wojny. Kiedy Niemcy szykowali się do odwrotu z Polski, zachodni sojusznicy musieli zadawać sobie pytanie, czy mogą zapobiec zastąpieniu jednej tyranii przez drugą. W listopadzie 1943 r. odbyło się jedno z najważniejszych spotkań na szczycie: po raz pierwszy trzej przywódcy koalicji antyhitlerowskiej: Roosevelt, Churchill i Stalin spotkali się twarzą w twarz. Churchill i Stalin rozmawiali tam o sprawie budzącej między nimi największe kontrowersje - o przyszłym kształcie Polski. Stalin chciał przesunąć granicę Polski na zachód, kosztem terytorium Niemiec.

Churchill przychylał się ku jego planom, licząc, że w zamian Stalin łatwiej zgodzi się na sformowanie w Warszawie niezależnego rządu. Dążąc do ukarania sprawców wojny, Stalin starał się jednocześnie nie dopuścić do ujawnienia zbrodni radzieckich. W lesie katyńskim, na terenach znów będących we władaniu ZSRR, tajna policja dokonała wielkiej mistyfikacji: otwarto zbiorowe mogiły pomordowanych przez Sowietów polskich oficerów, a podłożone sfałszowane dokumenty miały rzekomo świadczyć, że zbrodni tej dokonali Niemcy. W tym czasie polscy żołnierze walczący we Włoszech w szeregach armii brytyjskiej, wierzyli, że oddają życie za to, by ich kraj był wreszcie wolny. W maju 1944 r. stoczyli jedną ze swych najsłynniejszych bitew: pod Monte Cassino, w której wielu z nich poległo. Jeszcze większy dramat rozgrywał się na Wschodzie, gdzie Armia Czerwona posuwała się coraz dalej w głąb Polski. Pod koniec lipca 1944 r. przeprowadzono we Lwowie akcję „Burza”: oddziały AK, wspierając jako jednostki piechoty zmotoryzowane oddziały Armii Czerwonej, przyczyniły się znacznie do wyzwolenia Lwowa. Ale po zakończeniu walk oddziały AK zostały rozbrojone, zaś dowódcy wezwani przez Sowietów na naradę, aresztowani i uwięzieni. Nie robiono już sobie wielkich złudzeń, że podobnie mogą się rozegrać niebawem wydarzenia w Warszawie. Dramat osamotnionych powstańców warszawskich, którzy walczyli przez 63 dni, był tego dobitnym potwierdzeniem. Armia Czerwona stacjonująca na drugim brzegu Wisły nie tylko nie wsparła ich militarnie, Stalin odmówił nawet lądowisk alianckim samolotom dokonującym zrzutów nad Warszawą. Na spotkaniu alianckich przywódców we wrześniu 1944 r. w Quebecu dyskutowano przede wszystkim o powojennych losach Niemiec. Zgodnie z opracowanym przez USA planem Morgenthaua, niemiecki przemysł wojenny miał zostać całkowicie zniszczony, a same Niemcy miały się stać krajem rolniczym. W tym czasie, kiedy Roosevelt i Churchill rozważali przyszłość Niemiec, Stalin decydował o przyszłości Polski. Kiedy w styczniu 1945 r. Armia Czerwona wkroczyła wreszcie do Warszawy, wyzwoliła miasto widmo.

reklama
reklama